Astoria: Fate’s Kiss – Mitologiczne randkowanie

„Nie pożałujesz zakochania się w potworze… lub bogu.”

Greccy bogowie istnieją i są wśród nas. Tak samo jak cała reszta mitologicznego świata! A nasza heroina jest pracownicą agencji, która dba aby panował porządek pomiędzy światem ludzi a Olimpem. Jednak jej potencjał sięga znacznie dalej niż awans…

Minęło trochę czasu zanim postanowiłam w końcu w to zagrać. Z dość prostego powodu, nie przemawiała do mnie grafika. Nie była to typowo japońska kreska przez co na wiele miesięcy skreślałam ten tytuł. I żałuję! Może gdybym od początku się wzięła za tą grę, to nie musiałabym wydać aż tyle kasy na raz. Cóż, człowiek uczy się na błędach…

Tu, w przeciwieństwie do poprzedniej recenzji, przynajmniej mogę Wam napisać co nie co o fabule. Postaram się pominąć wszelkiego rodzaju spoilery, no ale nic nie obiecuję, w końcu jak się lubi jakiś tytuł to chętnie się o nim pisze, najchętniej streszczając całą zawartość. Nie? To tylko ja w takim wypadku…

Astoria fate's Kiss 01Astoria: Fate’s Kiss jest grą od Voltage Entertainment USA, która jest swojego rodzaju córką Voltage Inc. (twórcy takich gier jak My Forged Wedding czy Star-Crossed Myth), i z tego co mi wiadomo była pierwszą ich grą. Nie pamiętam dokładnie. No ale to nie o nich miałam pisać a o samej grze.

Jakoż gra jest w pełni płatna (nie licząc darmowego prologu), nie ma tu żadnego ładowania staminy, energii czy innego badziewia bez którego nie przejdziesz dalej. Wchodzisz, wybierasz sobie kochanka, płacisz i dajesz czadu.

Gra doczekała się już w sumie 4 sezonów, z czego ostatni sezon wydaje się być swojego rodzaju zakończeniem więc nie musimy siedzieć jak na szpilkach i czekać na kolejny release.

Grę przeszłam pięć razy; dwa razy z Hadesem i Cerberusem oraz raz z Hydrą. Zaczęłam również ścieżkę Chimery, ale to już w aplikacji Lovestruck, ale o tym napiszę już niżej.

Co mi się tak bardzo podoba w Fate’s Kiss, że aż tak zachwalam od samego Astoria fate's Kiss 02początku? Składa się na to kilka czynników. Przede wszystkim heroina nie jest rozbebłaną berbeluchą, która przeprasza za wszystko – ma swoje zdanie i potrafi się postawić; w nerwowych chwilach piecze ciastka, babeczki i później rozdaje je swoim współpracownikom. Wie dokładnie czego chce i dąży do tego, ciężko pracując, przez co jej szef Alex Cyprin (jeden z wyborów) nie raz i nie dwa nazywa ją pracoholiczką. To raz. Dwa: ciekawie napisana historia i tak samo ciekawe postacie.

Gdzie pracuje heroina? Jest pracownikiem biurowym w agencji H.E.R.A, która zajmuje się utrzymaniem równowagi pomiędzy światem ludzi, a światem… mitologicznym? No wiecie, greccy bogowie, potwory i inne stwory, o których czytaliśmy w podstawówce na polskim. Heroina poszła w ślady matki i jej prawdziwym marzeniem jest zostanie agentką polową – tak jak jej matka. Poświęca się w 100% aby osiągnąć swój cel – zazwyczaj tylko przerzuca papiery z miejsca na miejsce, ale ma przynajmniej swoje biurko.

W sumie to po co ja będę opisywać prolog, skoro możecie go sobie obejrzeć pod TYM linkiem. Niestety, ale posiadam darmowy plan na wordpressie i nie mogę dodać filmu tutaj, a podać Wam jedynie odnośnik. W sumie to bardziej polecam zagranie samemu, ale z tego powodu musielibyście specjalnie ściągnąć aplikację, a nie każdemu się chce, prawda?

Astoria fate's Kiss 03Do wyboru mamy w sumie 7 postaci. Bóg podziemia Hades; strażnik bram do zaświatów Cerberus; Hydra ścigany za posiadanie niebezpiecznej aury; podejrzana o współpracę z mafią Medusa; Chimera, którego aura jest hybrydą trzech innych, nad którymi nie zawsze potrafi zapanować; tytan Astraeus; oraz pół bóg, syn Afrodyty, Alex Cyprin, który jest również naszym szefem na Ziemi. Jeśli dobrze ogarniam temat, to Alex jest wzorowany na Hermafrodycie skoro w grze mówimy o nim „oni”.

Nie przechodziłam ścieżki Medusy oraz Alexa, także nie mogę za wiele o nich powiedzieć. Tak samo w sumie nie grałam w route Astraeus’a, ale w jego przypadku wiem, że dla pełnego efektu lepiej przejść najpierw sezon 1 i 2 Hadesa. Chimerę, jak wspomniałam zaczęłam ale nie przeszłam do końca, porzuciłam go dla Irving’a Monroe’a z Gangster in Love, którego teraz rzuciłam dla Code: Realize – Guardian of Rebirth. Life is brutal.

Zaczniemy od mojego ulubieńca. Z początku sądziłam, że bóg podziemi będzie tsundere i moim zadaniem będzie sprawić aby zakochał się w heroinie na zabój i dzięki niej facet okaże się jednak pełen dobroci i inne takie pierdy. Otóż nie! Hades jest spokojnym, pełnym kultury dżentelmenem-pracoholikiem, który codziennie rano biega i propaguje zdrowy tryb życia. Persefona, która w mitologii została jego żoną i która była również jego siostrzenicą i bratanicą (grecka mitologia jest zdrowo popieprzona), tutaj po prostu mu pomaga jako swojego rodzaju asystentka, a ich relacje nie przekraczają tych wujek-bratanica. W grze nie ma jednak ani słowa o tym, że Demeter i Hera są siostrami Hadesa. Wiemy za to, że ma dwóch braci, których raczej nie trzeba nikomu przedstawiać… prawda?

Cała jego ścieżka, do momentu aż z heroiną wyznają sobie swoje uczucia, jest pełna subtelnych znaków jakoby mieli się ku sobie. Miłość wyznają sobie dopiero w Main Story 2 pierwszego sezonu, kiedy to Hades po prostu nie wytrzymuje i daje upust swoim, jak dotąd trzymanym na wodzy, żądzom. Na seks nie macie co jednak liczyć, dopiero na samym końcu Main Story 3 możecie uświadczyć małego opisu, ale nie zobaczycie żadnych CG’sów z tym związanych. W końcu gra jest oznaczona PEGI 12. Astoria fate's Kiss Hades screenW zasadzie to z każdym wybrankiem musimy czekać tyle samo na wyznanie uczuć; to nie tak, że tylko Hades to dziewica orleańska, ale z całą pewnością on jako jedyny się tak zachowuje.

Gdybym mogła to bym opisała całą fabułę jego ścieżki. Znaczy się mogę, ale nie chcę rzucać spoilerami na prawo i lewo. Powstrzymuje się najlepiej jak potrafię. Dlatego przejdę do Cerberusa i również postaram się jakoś powstrzymać od spoilerów.

Co można powiedzieć o Cerberusie, oprócz tego że to potwór o złotym sercu? Ma dwóch młodszych braci, którzy tak jak on są strażnikami bram do zaświatów, jest najstarszy z całej trójki i poczuwa się do odpowiedzialności aby o nich dbać. Czasami, nawet zdarza mu się im matkować, ma to związek z ich przeszłością kiedy to… Cerberus sam Wam powie. W każdym razie, o ile w innych ścieżkach raczej nie pojawiają się za często bohaterowie innych wyborów, w jego ścieżce można spotkać dość często Hadesa (no jakby nie było to ściśle współpracują). Tak samo, z resztą, można spotkać Cerberusa i jego braci w ścieżce Hadesa.

Astoria fate's Kiss Cerberus screenCerberus zdaje się być takim dużym, beztroskim dzieckiem, ale potrafi być poważny, a jeśli się czymś przejmuje wygląd jak zbity szczeniak – skoro jakby nie było to jego aura to trzy głowy pies więc… no, to mówi samo przez się. Bardzo szybko pozbywa się koszulki, kiedy jest sam na sam z naszą bohaterką i zdaje mu się to w ogóle nie przeszkadzać, podczas kiedy heroina  nie wie gdzie ma podziać oczy.

O ile ścieżka Cerberusa jest ciekawa i pierwszy CG zawiera pocałunek i później, przed wyznaniem sobie swoich wzajemnych uczuć, trochę się dzieje między nim a heroiną, to czasem ta jego beztroskość trochę mnie drażni. Wydaje się być pewny siebie, ale zaraz jednak czuje się zagubiony w całej sytuacji, w której tkwią. No, ale to kwestia gustu. Mnie to na przykład drażniło a inna osoba, mogła w ogóle tego nie zauważyć bo tak ją wciągnęło. O gustach się nie dyskutuje.

Ścieżkę Hydry, jak już wspomniałam, przeszłam raz i z tych trzech podobała mi się najmniej. Może dlatego, że tutaj Hades jest czarnym charakterem, a skoro to mój ulubieniec, nie umiałam wciągnąć się w tą nienawiść do niego jak nasza heroina czy jej ukochany potwór. Może gdybym najpierw poszła w Hydrę, a później w Hadesa to bardziej bym się wkręciła. No jednak tak się nie stało.

W tym tytule to Hydra jest tsundere, przez którego nasza heroina ma kłopoty w takim stopniu, że nawet jej najlepsza przyjaciółka nie jest chętna im pomóc. I o ile mój pierwszy wybór zazwyczaj pada na tych zimnych i oschłych tutaj jakoś nie czerpałam z tego satysfakcji. Tyle w temacie.

Jest jednak postać, która chciałabym aby była jednym z wyborów. Zeus. Ten to byłby dopiero tsundere. Już mam nawet w głowie poukładane jakby mogła wyglądać jego ścieżka (taaa… nadawałabym się do takiej roboty), ale pozostaje mi chyba tylko napisać ff, bo jego rozgrywki to się raczej nie doczekam. A szkoda.

Teraz pora na wyjaśnienie dlaczego ścieżkę Chimery grałam w innej aplikacji – Lovestruck choose your romance.

Lovestruck.pngOtóż ostatnio Voltage Entertainment USA postanowiło stworzyć aplikację, w której można grać we wszystkie ich gry. Za darmo. Ogólnie fajnie, dotychczasowe aplikacje w jednym miejscu i dokładają więcej, ale ZAJEBALI (tak użyłam tego słowa) wszystko Ticket’ami, które ładują się jeden na dwie godziny i maksymalnie można ich mieć tylko dwa. Jeśli wcześniej zakupiłaś/-eś ścieżki w innych ich aplikacjach możesz przetransferować sobie wszystko i nie martwić się, że gra zawoła od Ciebie Ticket lub Heart, którymi płaci się za specjale, His POV, oraz odpowiedzi, które pewniakiem pomogą nam zdobyć CG. Oczywiście o ile Tickety się ładują to Hearts możemy kupić ewentualnie wyłowić w dziennym losowaniu. Mankament? Nie możesz sobie ograć konkretnego epizodu, jak już grasz to tylko od początku cały sezon.

Ale! Jeden Ticket starcza na cały jeden chapter. Czyli średnio co cztery godziny można sobie przejść dwa rozdziały, co w moim przypadku jest nawet dobrym rozwiązaniem bo grając wcześniej olewałam całe zagadnienie prowadzenia domu – tak się wciągnęłam w granie. A teraz przynajmniej przez te kilka godzin mogę ogarnąć chałupę i ugotować małż(onk)owi obiad.

Po co transferować swoje dane? A otóż dlatego, że odkąd wypuścili aplikację Lovestruck ich pozostałe aplikacje nie są już aktualizowane. Wszystko co wrzucają to wrzucają tylko tutaj. Jeśli dobrze się orientuję to pozostałe aplikacje w ogóle będą dostępne tylko do końca czerwca, także potem albo Lovestruck, albo wcale.

Mimo wszystko, podsumowując grę samą w sobie – polecam ją gorąco każdemu, kto jak ja ma swojego rodzaju bzika na mitologię grecką.

Astoria Fate’s Kiss (android)

LOVESTRUCK (android)

Wszystkie obrazki pochodzą z google.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Astoria: Fate’s Kiss – Mitologiczne randkowanie

    1. Owszem, myślałam o tym bo sama też lubię się czasem rozpisać, ale w moim przypadku osobne omówienia będą wielkimi spoilerami, przeplatanymi moimi durnymi komentarzami. Jak już pewnie zauważyłaś nie jestem dobra w pisaniu recenzji bo do tej pory pisałam jedynie ff i takie tam pierdoły, także jeszcze trochę nauki mnie czeka w tym temacie. No ale jak już bym miała napisać coś takiego to z całą pewnością zaczęłabym od Hadesa 😀

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s