Komuś nerkę?

Bo chyba będę musiała sprzedać mężową (swoją oszczędzam na wypadek gdybyś ktoś potrzebował), a miesiąc się dopiero zaczął.

Dlaczego? A no dlatego, że zwariowałam i kupiłam dzisiaj Hakuouki Kyoto Winds na Iffy’s. Nie wydałam majątku bo wyniosło mnie to 240 zł razem z przesyłką, no ale jak ktoś się musi szczypać z pieniędzmi, jak my, to logiczne że po zakupie człowiek stwierdza „pojebało mnie?!” 

Dodam, że nie pozwalam sobie na takie zakupy notorycznie, ostatni taki mój wyczyn to Final Fantasy XV, ale to był raczej choinkowy prezent od małż(onk)a.

Po krótkim zastanowieniu jednak stwierdzam, że nie żałuję swojego postępowania i gdybym cofnęła czas zrobiłabym to samo. No bo jak się człowiek zastanowi to taką samą cenę płaci przy kupnie nowej gry w sklepie stacjonarnym, z tą różnicą że w owym sklepie nie dostanę tytułu który mnie interesuje bo w takich miejscach rządzą faceci, to raz. A dwa, to otome nie są tak popularne w naszym kraju, żeby sprzedawcy je specjalnie sprowadzali. Może się mylę co do ogólnego stwierdzenia, może jest gdzieś w Polsce sklep z takimj grami, no ale nie u mnie…

Już nie mogę się doczekać aż będę mogła odpalić ten tytuł i z tych nerwów aż mnie brzuch boli – zupełnie jak przed ślubem, albo rozmową o pracę 😀

Nie będę jednak śledzić kursu funta bo jak spadnie to mnie krew zaleje…

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Komuś nerkę?

    1. Ja zamówiłam jednak standardową bo te wszystkie dodatki nie umiały by u mnie miejsca znaleźć. W ogóle nie mogę się doczekać bo w zasadzie dzieki „Demon of the fleeting blossom” zaczęłam przygodę z otome także zamowienie „Kyoto winds” to praktycznie obowiązek 😀

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s